Sezam

Zobacz pełną Galerię. 

Owinięty reklamami budynek Sezamu większość młodych ludzi zapamięta jako miejsce gdzie był całodobowy McDonald. Znajdujące się w środku stoiska z elektroniką i bibelotami nie przyciągały wielu klientów. Pewnie dlatego, że wyglądały kompletnie archaicznie w porównaniu z pobliskimi złotymi tarasami. Na tyłach straszył ciemny zaułek, jakby fragment drugiego obiegu miasta. Za to pod ulicą pulsowała muzyka w kultowym klubie Underground. Dziś nie ma śladu po tych miejscach.

W ostatnich latach swojego istnienia stał się swoją tandetną karykaturą. Migający stroboskopami i obwieszony płachtami twór przypominał raczej kiczowaty przełom epok. Wydaje się, że jego zniknięcie, jako wieszaka dla reklam potraktować można nawet z ulgą.

Sezam odzyskał pozorną wolność na krótko przed swoim końcem. Tuż przed wyburzeniem miał szansę ostatni raz pokazać efektowną choć pokrytą brudem elewację. Na krótko można było w pełni podziwiać wyjątkową, zieloną mozaikę.

Zdjęcia wewnątrz budynku zrobiłem nieświadomy tego że rok później zostanie z niego tylko wyrwa w strukturze miasta. Gdy tylko dowiedziałem się, że zaczęto rozbiórkę, pojechałem tam z zamiarem dopełnienia galerii. Dziwne i w jakiś sposób krzepiące było ilu przechodniów oglądało i uwieczniało stopniową, coraz gwałtowniejszą agonię Sezamu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s